Moja córka już od dawna dopytuje się, czy mamy zarezerwowane noclegi na słynny Jarmark Dominikański w Gdańsku. Cała nasza rodzina jest zafascynowana zbieraniem różnych staroci, najczęściej każdą niedzielę staramy się spędzić na pchlich targach organizowanych w różnych miejscowościach Polski, gdzie czasami można trafić na rozmaite perełki. Chodzimy po straganach, przyglądamy się tym cudeńkom, rozmawiamy ze sprzedawcami, którzy potrafią zwykle opowiedzieć niesamowite historie o sprzedawanych przez siebie starociach. Wcale więc mnie nie zdziwiło, że moja ukochana latorośl nie może się doczekać, kiedy będziemy mieli te noclegi już zarezerwowane. Co prawda, jest już dosyć późno na szukanie jakiegoś lokum w Gdańsku, ale, oczywiście, internet zawsze jest nieodzowny w takich sytuacjach. Zawsze można znaleźć adresy kwater prywatnych, akurat w tym gorącym okresie mieszkańcy nadmorskiego miasta wiedzą, że można łatwo zarobić, wynajmując pokoje tłumnie przybywającym na Pomorze miłośnikom staroci. Zupełnie łatwo więc jest trafić na oferty bezpośrednio od właścicieli mieszkań, proponujących wynajem pokoju za w miarę nieduże pieniądze. Chociaż trzeba przyznać, że akurat w tym okresie ceny idą trochę w górę, wiadomo, że każdy chce jednak trochę zarobić na tej szeroko rozreklamowanej w prasie i internecie imprezie. Rzeczywiście więc muszę się pospieszyć z tym poszukiwaniem pokoju, bo inaczej wszystkie noclegi w mieście będą już zajęte przez takich jak my poszukiwaczy skarbów.